Dobrze ubrana Gustowne dodatki Klasa i szyk

Bardzo często wybieramy odzież z drugiej ręki. Dlaczego tak właśnie jest, co przemawia za tym wyborem. O co w tym chodzi?

Second-handy, a więc modne „lumpeksy” przeżywają właśnie drugą młodość. Sklepy z niedrogą odzieżą są wychwalane głównie przez osoby, które preferują być oryginalne, pragną być widoczne się spośród innych. Second-hand zapewnia im taką możliwość, ponieważ ubieranie się pod dyktando drogich marek odzieżowych jest mało oryginalne i kreatywne.

secondhand

Autor: garycycles
Źródło: http://www.flickr.com
Generalnie second-hand i lumpeks, to tylko doskonale rozpowszechnione nazwy. Inne są też używane i bardzo barwne, jak szmateks. Tego typu synonimy pokazują podejście, które dominowało kiedyś w wyrabianiu zdania na temat tego rodzaju sklepów. Aktualnie mówiąc o sklepach z odzieżą używaną częściej będziemy korzystali ze zwrotów neutralnych niż pejoratywnych. Zmianie jednakże uległy nie tylko nazwy.

Zakupy

Autor: iStock
Źródło: iStock

Wygląd sklepu z odzieżą używaną miał niezwykła przemianę. Dawniej temat tabu, dzisiaj jeden z najważniejszych wątków poruszanych na forach poświęconych najnowszym trendom. Obecnie second-hand jawi się bez wątpienia z klasą. Są tam ubrania na wieszakach, duże przymierzalnie z ogromnymi lustrami, z reguły lepsza atmosfera, która całkowicie nie przypomina tej dawnej. O second-handowych ubraniach, tych unikatowych, „upolowanych”, z radością rozprawiają fashionistki na forach w sieci. Coraz większa ilość kobiet przyznaje się, że robi zakupy w sklepach z odzieżą używaną.

Źródło artykułu – odzież używana Lidzbark Welski

Coraz znaczniejszej popularności zakupów w second-handach sprzyja moda ( Zobacz Teraz) na vintage, co znaczy stylizacje, które wykorzystują ubrania z rozmaitych dekad. Ciucholandy są takimi skarbnicami vintage. Na naszych ulicach można już dziś zobaczyć naprawdę wiele kolorowych stylizacji, bardzo często są to ubrania z second-handów. Kupić tam można ubrania wyjątkowe i niepowtarzalne, dlatego czasem obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Jak twierdzą właściciele second-handów w hurtowniach z odzieżą używaną również panuje istne zatrzęsienie, gdyż znacznie więcej firm stara się dodać do swojej oferty większą ilość modnych ciuchów. Dawniej bowiem chodziło bardziej o to, aby tanio się ubrać. Dzisiaj również jest taki cel, jednak przede wszystkim liczy się trend i kreatywność, a secondhandy zaspokajają jedno, jak i drugie – jest tanio i barwnie.